LEKTURY I OPRACOWANIA.

"Ogniem i mieczem" - Henryk Sienkiewicz.
"Quo Vadis" - Henryk Sienkiewicz.
"Krzyżacy" - Henryk Sienkiewicz.
"W pustni i w puszczy" - Henryk Sienkiewicz.
"Chłopi" - Władysław Reymont.
"Faraon" - Bolesław Prus.
"Potop" - Henryk Sienkiewicz.
"Iliada" - Homer.
"Pan Tadeusz" - Adam Mickiewicz.
"Syzyfowe prace" - Stefan Żeromski.
"Nad Niemnem" - Eliza Orzeszkowa.
"Lalka" - Bolesław Prus.
"Mistrz i Małgorzata" - Michaił Bułhakow .
"Przedwiośnie" - Stefan Żeromski.
"Wesele" - Stanisław Wyspiański

Powrót do strony głównej.

Stanisław Barańczak (ur. w 1946 r.)

Poeta, tłumacz, krytyk literacki, teoretyk literatury.

Życiorys:

Ukończył wydział filologii polskiej UAM. Jego debiut poetycki przypadł na 1965 r., a w 1968 r. Barańczak stał się jednym z twórców pokolenia '68, czyli Nowej Fali. Należał do grona założycieli Komitetu Obrony Robotników (KOR) i kwartalnika "Zapis", wydawanego w tzw. drugim obiegu,czyli poza cenzurą, po 1976 r. W latach 1976-80 obowiązywał całkowity zakaz druku utworów, a nawet nazwiska Barańczaka. W 1977 r. został dyscyplinarnie wydalony z pracy na UAM, zaś w 1980 r. przyjęto go ponownie na dawne stanowisko w wyniku interwencji władz solidarnościowych. Od 1981 r. przebywa w USA, gdzie jest wykładowcą literatury polskiej na Uniwersytecie Harwarda. Jest redaktorem naczelnym wydawanego w Nowym Jorku "The Polish Review" oraz współredaktorem paryskich "Zeszytów Literackich".

Twórczość:

Pierwszy, oficjalnie wydany w Polsce po 1972 r. wybór wierszy Barańczaka ("159 wierszy") ukazał się w 1990 r. W bogatym dorobku twóczym tego pisarza znalazło się blisko 30 książek, w tym 9 tomów poetyckich, m.in. "Jednym tchem" (1970), "Dziennik poranny" (1972), "Tryptyk z betonu, zmęczenia i śniegu" (1980), "Widokówka z tego świata" (1990).

Poezja Barańczaka, jednego z twórców Nowej Fali, wyraża niechęć do zastanych konwencji mowy lirycznej. Język staje się tu tematem poezji: wyrażenia językowe są stałymi motywami, wplatane są fragmenty mowy standardowej - poeta czerpie inspiracje z publicystyki peerelowskiej, prasy, mowy potocznej i urzędowej, ukazując w pełni ich zakłamanie i stereotypowość (jednym z haseł marca '68 było: "prasa kłamie"). Tym samym Barańczak zbliża się do poezji lingwistycznej. Jest on przekonany, że język jest nosicielem prawdy o rzeczywistości: język jest metaforą życia.