Prozaik, poeta, publicysta z pokolenia Kolumbów. Dzieciństwo spędził na Ukrainie. Jego
rodzicom, represjonowanym przez władzę radziecką (matka zesłana na Syberię, ojciec w łagrze),
udało się w 1932 r. wrócić do Warszawy.
Podczas okupacji pracował jako stróż nocny i uczył się na tajnych kompletach. W 1943 r. został
aresztowany z narzeczoną, Marią Rundo, i oboje znaleźli się w Oświęcimiu. W obozie
korespondował z Marią i opiekował się nią, a nawet zrezygnował z lżejszej pracy w szpitalu
(gdzie zatrzymano go po przebytej chorobie), ażeby ją widywać. Później znalazł się w Dachau,
gdzie ciężko chorował i gdzie doczekał wyzwolenia.
Wrócił do kraju, ożenił się z Marią i brał czynny udział w życiu literackim. Wstąpił do partii
i chociaż jego proza została na zjeździe szczecińskim Związku Literatów Polskich publicznie
potępiona, w latach 1949-1950 pełnił funkcję referenta kulturalnego w Berlinie Wschodnim.
W 1951 r. umarł śmiercią samobójczą.
Twórczość:
Twórczość jego stanowią wiersze wydane w tomach: "Gdziekolwiek ziemia..." (1942), "Arkusz
poetycki nr 2" (1944), "Imiona nurtu" (1945), "Poszukiwania. Tracing" (wspólnie z K. Olszewskim,
1945) oraz opowiadania wydane w tomach: "Byliśmy w Oświęcimiu" (wspólnie z K. Olszewskim
i J. Nel-Siedleckim, 1946), "Pewien żołnierz. Opowieści szkolne" (1947), "Pożegnanie z Marią"
(1948), "Kamienny świat" (1948) - wstrząsający obraz człowieka zlagrowanego - oraz
"Opowiadania z książek i gazet" (1949). Pośmiertnie wydano felietony i publicystykę
Borowskiego.
Borowski jest jednym z najwybitniejszych pisarzy mierzących się z problematyką obozową,
funkcjonowaniem faszystowskiej machiny zbrodni, wojennym "czasem nieludzkim". Analizował
wpływ tych czynników na psychikę człowieka współczesnego. Oświęcimscy męczennicy zostają
w opowiadaniach Borowskiego odbrązowieni, pozbawieni aury bohaterstwa. Pisarz beznamiętnie,
tonem sprawozdania opisuje życie w niewoli z punktu widzenia obozowego kapo, który, aby
przeżyć, nie cofa się przed oszustwami, łapówkarstwem, spekulacją. Nie odróżnia się on jednak
od tłumu wokół niego, gdyż jedynym pragnieniem tych ludzi jest przeżycie, nawet kosztem
innych. Życie w Auschwitz jest straszne nie tylko ze względu na oprawców, ale i ze względu na
współbraci. Jedyną szansą na przeżycie jest właśnie zlagrowanie, czyli przystosowanie się do
panujących warunków. Za szerzenie takiego punktu widzenia pisarz został surowo potępiony
zaraz po wojnie, jednak dziś twórczość Borowskiego uważa się nie tylko za wybitne dzieło
literatury, ale i za dokument tamtych czasów.